WARSZAWA Podobnie jak w Krakowie ceny mieszkań w Warszawie rosły w tempie do tej pory nie notowanym. Szczególnie pierwsza połowa roku obfitowała w rekordowe wzrosty cen.
Bardziej opłaca się kupić mieszkanie, czy dom |
W obliczu gorączki na rynku nieruchomości,
wzrostów cen zauważalnych już nie w skali roku, czy kwartału, lecz wręcz z miesiąca na miesiąc coraz więcej osób poszukujących wymarzonego lokum staje przed dylematem, czy zakupić mieszkanie, czy zdecydować się na dom. A może warto zastanowić się nad alternatywą w postaci wybudowania własnego domu systemem gospodarczym? Trwający przeszło dwa lata boom mieszkaniowy napędzany jest przez wiele czynników i nic nie wskazuje na to, aby sytuacja w nadchodzących miesiącach miała się odwrócić. Dostępność i nieduży koszt kredytów mieszkaniowych, którym nie zaszkodziły nawet obostrzenia w stosunku do kredytów denominowanych w walutach obcych, ciągła i niezaspokojona przewaga strony popytowej nad podażową, niesłabnące zaangażowanie zagranicznego kapitału inwestycyjnego, a ostatnio również wydłużający się proces inwestycyjny oraz rosnące koszty w obliczu emigracji zarobkowej pracowników branży budowlanej to główni „winowajcy” tego trendu. Nowe czynniki, takie jak dopłaty do kredytów mieszkaniowych zapisane w przyjętej przez Sejm ustawie (wystartowały w styczniu 2007 r.), czy też ewentualne odpłynięcie części kapitału inwestycyjnego na rynek bułgarski i rumuński po tym, jak kraje te stały się również z dniem 1 stycznia członkami Unii Europejskiej nie powinny w większym stopniu wpłynąć na ogólne tendencje wzrostowe w krótkim okresie. Analitycy i specjaliści nie zastanawiają się nad tym, czy ceny nieruchomości będą dalej szły w górę, lecz raczej nad tym jak duże będą wzrosty i które segmenty rynku nieruchomości obejmą w największym stopniu. W cieniu globalnych zmian na rynku nieruchomości setki zwykłych osób zmagają się z być może najtrudniejszą decyzją, której bagaż będą odczuwały nawet przez kilkadziesiąt lat – zakupem własnego M. Jeszcze dwa, trzy lata temu decyzja, czy jako cel zakupu obrać mieszkanie położone jak najbliżej centrum miasta lub dobrze z nim skomunikowane, czy wręcz przeciwnie – dom położony na jego obrzeżach w możliwie spokojnej okolicy, wiązała się przede wszystkim z profi lem i wymaganiami danego gospodarstwa domowego. Osoby młode, czy to tzw. single, czy też pary pracujące w dużych miastach, ceniące sobie możliwość częstych wieczornych wypraw ze znajomymi do pubów, czy centrów rozrywkowo- handlowych, doskonale dopasowujące się do szaleńczego tempa życia wielkich metropolii zdecydowanie stawiały na mieszkania. Rodziny o ustabilizowanej sytuacji życiowej, szczególnie te posiadające dzieci często stwierdzały, że ich 40-50 metrowe mieszkania są już zbyt ciasne, a dodatkowo zmiana miejsca zamieszkania może przynieść im również korzyści w postaci spokojnej i cichej okolicy i decydowały się na zakup domu. Wiązało się to również z czystym rachunkiem ekonomicznym – osobom młodym, często jeszcze niedysponującym odpowiednimi dochodami dużo łatwiej było zainwestować w zakup i utrzymanie mieszkania. Sytuacja w ciągu ostatnich dwóch lat zaczęła się jednak dynamicznie zmieniać. Szaleństwo cenowe skupiło się zdecydowanie na segmencie mieszkań (patrz tabela 1 i 2). Metr kwadratowy w dużych miastach w zależności od lokalizacji podrożał w samym 2006 roku średnio o około 50-80%, nie wspominając o skrajnych przypadkach, gdy ceny w ciągu dwóch lat wzrastały nawet ponad 200%. W tym samym okresie wzrost w segmencie domów w porównaniu do mieszkań można uznać za symboliczny. Potencjalni klienci zaczynają się spotykać z sytuacją, w której zakup typowego mieszkania zaczyna być porównywalnym wydatkiem do zakupu własnego domu, a co jeszcze bardziej komplikuje sprawę zakup działki w rozsądnej cenie (mniej modne lokalizacje na obrzeżach miast i w pobliskich miejscowościach) i wybudowanie domu może się okazać tańsze od zakupu mieszkania! Stąd obserwowane przez wiele Agencji Nieruchomości stopniowe przesuwanie się popytu z segmentu mieszkań do segmentu domów, a przede wszystkim działek budowlanych. Zainteresowanie tymi nieruchomościami według niektórych prognoz stanie się tak duże, iż rok 2007 może stać właśnie pod znakiem szybko drożejących domów i gruntów. Jako ciekawostkę można przytoczyć wyniki jednego z sondaży portalu Internetowego www.gazeta. Bardziej opłaca się kupić mieszkanie, czy dom fragment 20 |
| 2009-03-31 11:59:15 |